Florian Kuriata , foto Robert Kukułka

Florian Kuriata

Urodził się 24 listopada w 1941 roku w Dermance (powiat kostopolski, województwo wołyńskie II RP) jako pierwsze dziecko Mariana i Florianny z domu Hryniewieckiej. Jego ojciec pracował w szlamowni przy wydobyciu glinki kaolinowej, natomiast matka zajmowała się domem. Do czasu wybuchu wojny rodzinie dobrze się powodziło. Po powołaniu ojca do wojska zamieszkał z matką u swoich dziadków w Budkach Ujściańskich. W 1943 roku, podczas ataku banderowskiego na wieś, oboje cudem ocalili życie dzięki pomocy znajomego Ukraińca o imieniu Iwanko. Po zakończeniu wojny transportem repatriantów ze Wschodu przyjechał na Dolny Śląsk. Zamieszkał z rodziną w Stoszynie (obecnie Jaźwina). Ukończył technikum mechaniczne oraz studia wyższe we Wrocławiu. Pracował w Dzierżoniowskich Zakładach Urządzeń Radiotechnicznych (późniejsze Zakłady Radiowe „Diora”), w Zjednoczonych Zakładach „Archimedes” we Wrocławiu, w Państwowej Komunikacji Samochodowej (PKS) w Ząbkowicach Śląskich i w Dzierżoniowie. Ostatnie piętnaście lat aktywności zawodowej związał ze stanowiskiem dyrektora PKS w Świdnicy. Obecnie pełni funkcję prezesa Stowarzyszenia Kresowian w Dzierżoniowie.

 
 

 
 

1
 Napad band UPA na Budki Ujściańskie w 1943 roku

2
 Przyjazd na Ziemie Zachodnie w 1945 roku

3
 Życie w Stoszynie (obecnej Jaźwinie) w pierwszych latach po wojnie

4
 Niebezpieczne zabawy dzieci w pierwszych latach po wojnie

 
 

 
 

Florian Kuriata, fragment relacji z 26 lipca 2018